Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
51 postów 27 komentarzy

Andrzej Adamiak krecik

krecik - Na moim blogu poruszane są tematy społeczne, pomocowe i polityczne a także inne ważne sprawy. Najważniejsza jest prawda a największą wartością jest drugi człowiek.

Czy Izabela Sokołowska robi to z głupoty, czy ktoś jej za to płaci?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Materiał dość kontrowersyjny - proszę zachować dystans.

Dziś mnie jest łatwo komentować kolejną wysyłkę po śmierć do Chin, ponieważ chłodno oceniam istniejące fakty z ostatnich lat. Moja ocena dotyczy wyjazdów na „leczenie” z choroby nowotworowej w Chińskiej klinice Tianjin. Zadziwia mnie aktywność Izabeli Sokołowskiej z Gdańska, która leczyła się w tej klinice i jako jedyna żyje. Izabela Sokołowska wysłała do Chin z pomocą nieistniejącej już grupy lightofhope.info kilkanaście osób i wszystkie te osoby zmarły po powrocie z „leczenia” w Chinach. Zaskakuje mnie postępowanie Izabeli Sokołowskiej, która daje referencje skutecznego leczenia w Chinach nie zastanawia się, że każdorazowo usprawiedliwieniem wyjazdu do Chin na leczenie z choroby nowotworowej jest odmowa lub zaprzestanie leczenia przez lekarzy w Polsce. Przypomnę Izabeli Sokołowskiej, że Konstytucja RP w swoim rozdziale II Art. 68 wraz aktami wykonawczymi gwarantuje prawo do leczenia. Rozumiem rodziny chorych zmarłych na nowotwór, że nie podejmują działań w celu wyjaśnienia, dlaczego zaniechano dalszej terapii. Izabela Sokołowska zainteresowana wyleczeniem chorych z choroby nowotworowej widząc odmowę leczenia, powinna powiadomić Rzecznika Praw Pacjenta o takim procederze, – dlaczego tego nie robi? Zastanawiające jest to, że osobą ozdrowioną w Chinach z choroby nowotworowej jest Izabela Sokołowska. Gdzie są ozdrowieni ludzie leczeni z choroby nowotworowej wysłani z pomocą Izabeli Sokołowskiej i grupy lightofhope.info?! Przykro jest, kiedy Telewizja Publiczna bierze w tym udział i nie informuje o nieskuteczności leczenia w Chinach z choroby nowotworowej. TVP1 i program publicystyczny „Sprawa dla reportera” Elżbiety Jaworowicz z udziałem Izabeli Sokołowskiej pomogli wysłać do Chin na „leczenie” z choroby nowotworowej Izę Partykę. Po powrocie z chińskiego „leczenia” Iza zmarła i nie doczekała się obiecanej poprawy zdrowia, – o czym program „Sprawa dla reportera” zapomniał poinformować. Teraz Telewizja Publiczna ośrodek Gdańsk podjął działania wraz Izabelą Sokołowską, żeby na chińskie „leczenie” wysłać Ewę Dzierżak chorą na nowotwór mózgu. Niestety, ale Ewa Dzierżak zmarła nie doczekawszy „skutecznego leczenia” w Chinach.

Dla przypomnienia poinformuję, że Izabela Sokołowska z Gdańska leczyła się Chińskiej klinice Tianjin z choroby nowotworowej kręgosłupa. Jak opowiada redakcji miesięcznika “Żyj długo”:

„Oprócz tego próbuje zrealizować marzenie, które narodziło się podczas długiego pobytu w łóżku. Chodzi o stworzenie fundacji, dającej nadzieję na zdrowie lub dłuższe życie. Ma ona nieść pomoc osobom, wobec których medycyna jest bezsilna, zwłaszcza dzieciom. Założona przez nią dwa lata temu grupa wsparcia o nazwie „Light of Hope” („Światło nadziei”) właśnie się przekształca w fundację „Life Savers” („Ratownicy życia”). Są już pierwsze osiągnięcia.”

Do dziś nie doszło do zalegalizowania Fundacji Life Savers Izabeli Sokołowskiej z Gdańska. Pewnie postawię pytanie retoryczne, ale zapytam, – dlaczego Izabela Sokołowska zrezygnowała ze swojego marzenia?! Czyżby działalność Fundacji, która podlega kontroli i ocenie publicznej było zbyt wielkim wyzwaniem dla Izabeli Sokołowskiej i grupy ludzi aktywnych w byłym lightofhope.info?

Powstała na Facebook’u grupa informująca o nieskuteczności leczenia w Chinach, i grupa ta swoją działalnością informacyjną spowodowała, że strony Life Savers i lightofhope.info zostały zamknięte. Strona Life Savers miała być oficjalną stroną założonej przez Izabelę Sokołowską Fundacji pod tą samą nazwą. Fundacja ta miała powstać z grupy ludzi pod nazwą: lightofhope.info, która wysyłała na „leczenie” z choroby nowotworowej w Chinach. Dużą ilość informacji o grupie lightofhope.info oraz śmiertelnych ofiarach tej grupy znajdziesz na stronie “Prawda czy nie” klikając w tagi „Chiny”. W artykułach dowiesz się także o pośredniku Franku i sposobach zakładania kont „szpitalnych” w Chińskich bankach. Można też przeczytać materiał o Fundacji „AVALON”, która brała udział w zbiórce pieniędzy na wyjazd „ratujący życie” Ewy Dzierżak a także opiekuje się Danielem Lewińskim, któremu zmieniła informacje o stanie zdrowia nie informując o dacie korekty danych chorobowych. Danielem Lewińskim zajmowała się także grupa lightofhope.info, pośrednicząc w badaniach w Niemieckiej klinice. Dziś mamy do czynienia z podziemną działalnością pośredników leczenia w Chinach dotychczas działających pod nazwą lightofhope.info!

Postawię pytanie, jaką korzyść lub satysfakcję osiągnęła Izabela Sokołowska z Gdańska? Moralną? Majątkową? Etyczną? Medialną? Reklamę dla swojej działalności baletowej? Dowartościowanie? Izabelo Sokołowska powiedz mediom, dlaczego uparcie nadal propagujesz wyjazdy na „leczenie” do Chin? Z twoją pomocą i mediów nadal wysyłasz w drogę, której finałem zamiast radości z odzyskanego zdrowia jest dla chorych śmierć. Ile jeszcze ludzi musi umrzeć, żebyście przedstawiciele mediów zrozumieli, że kierunek „leczenia” z choroby nowotworowej w Chinach kończy się śmiercią a nie zrealizowaniem marzeń wysyłanych chorych?

Na tych wyjazdach zarabiają pośrednicy i „lekarze” z Chin. Przypomnę, że Chiny to kraj, gdzie człowiek nie stanowi dla tego państwa żadnej wartości. Kara śmierci jest rozdawana beztrosko a prawa człowieka to marzenia obywateli Chin. Państwo, gdzie obowiązuje system rodziny 2 plus 1, potrafi zrobić siłą aborcję kobiecie bez względu, w którym jest miesiącu ciąży tylko, dlatego, że jest to jej drugie dziecko. Czy państwo Chińskie, które stworzyło specjalną instytucję do ścigania i doprowadzania siłą na zabieg aborcyjny matki drugiego dziecka będzie się przejmować chorym z Europy? Dlaczego do Chin na leczenie i naukę walki z chorobą nowotworową nie jeżdżą obywatele Europy, Anglii czy Stanów Zjednoczonych Ameryki?

Dlaczego Izabela Sokołowska bierze udział w wyjazdach do Chin na „leczenie” chorych na nowotwory? Tę wiedzę posiada tylko Izabela Sokołowska! Może o to zapytają media tak chętnie pomagające w wysyłaniu na takie „leczenie”. Wystarczy postawić pytanie,: Dlaczego wysłani ludzie na leczenie do Chin nie mają Tyle szczęścia, co Izabela Sokołowska, która się tam leczyła? Choroba nowotworowa jak i inne choroby mają różne stadium i różnie przebiegają u każdego człowieka. To, że Izabela Sokołowska wyzdrowiała z choroby nowotworowej po leczeniu w Chinach, nie oznacza, że wszyscy tam jadący też wyzdrowieją. Z pomocą Izy Sokołowskiej wyjechało kilkanaście osób na chińskie „leczenie”, którzy wkrótce po powrocie zmarli. Od czasu powrotu Izabeli Sokołowskiej do Polski po leczeniu w Chinach zostało wysłane kilkanaście osób na podobne leczenie, ale nikt poza Izabelą Sokołowską nie występuje w mediach jako wyleczony z choroby nowotworowej za pośrednictwem Izabeli Sokołowskiej.

Coraz częściej się zastanawiam, czy nie mam dziejowej teorii spiskowej w mojej głowie? Mnie się wydaje, że nowatorskie metody, jakimi miała być leczona Ewa Dzierżak to zwyczajny eksperyment Chińskich „lekarzy”. Podobna sytuacja była z Izą Partyką, która po powrocie z Chin miała być poddana jakiejś przedziwnej metodzie leczenia tym razem w Rosji. Może sprawa jest banalna, bo „lekarze” Chińscy potrzebują „białych królików doświadczalnych” w celu przeprowadzania eksperymentów na ludziach białej rasy lekami mającymi zwalczać nowotwory? Może Chinom chodzi o zawładnięcie rynkiem farmakologicznym przeznaczonym dla białej populacji? Może są to moje wymysły z powodu braku logicznego wytłumaczenia tych wysyłek do Chin na „leczenie” a patrząc na to, jak Chiny zawładnęły rynkiem elektronicznym to myślę, że może być coś na rzeczy.

W moim odczuciu, to Izabela Sokołowska ma parcie na media i chęć ponownego zaistnienia za wszelką cenę.

“Chinski cud” – przestrzegamy przed leczeniem w Chinach (Magazyn Ekspresu Reporterów)

Chorzy na choroby nowotworowe nie zakładajcie baletek i nie tańczcie z Izabelą Sokołowską w Chińskim balecie, bo ryzykujecie życiem!

Źródło

KOMENTARZE

  • @Autor
    Witam

    To jest bardzo przykre a jednocześnie godne najwyższego napiętnowania.
    Bliscy śmiertelnie chorego, gotowi są wydac ostatni grosz, byle tylko odwrócić zły los.
    Ludzie, którzy na tym żerują, a niestety jest ich mnóstwo, są jak najgorsze hieny.
    Takie pseudo kuracje powinny być szeroko nagłaśniane.

    Pozdrawiam
  • @jazgdyni 15:09:33
    Od razu pomyślałem o "fundacji" Jakuba Śpiewaka "Kidprotect".
  • @gallux 16:28:46
    Ja także i nie tylko o tej. Pzdr!
  • @Kula Lis 62 21:02:50
    Wszelkie takie fundacje to są sposoby na łatwe życie i to całkiem intratne
    posady . Nic nie dają ale dostają niezłą kasę. I o to w tym biznesie się rozchodzi.
  • @kanton 09:25:51
    Witam, proszę zwrócić uwagę, że grupa tych ludzi nie są żadną organizacją zarejestrowaną na terenie Europy. W mojej ocenie jest to działalność bezprawna i do tego promowana przez niektóre media. Fundacje, jak i my bywają różne - są takie, co robią różnorakie przekręty ale wydaje się mnie, że większość jest rzetelna i uczciwa. Dziękuję za komentarze. Pozdrawiam :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930